Magik – patron Tarota?

Magus - Papus/Goulinat Tarot

Najstarsze karty tarota, do których mamy dziś dostęp nie mają nadrukowanych ani tytułów, ani numerów. Jednak pomimo faktu, że niepewna jest oryginalna kolejność kart oraz że jest ona niespójna we wczesnych dziejach tarota, Magik wydaje się zawsze inicjować całą sekwencję kart (Głupiec, jako karta nr 0 jest poza sekwencją). Nawet w najstarszym dokumencie opisującym tarota, Sermones de Ludo Cum Aliis, w którym przedstawiona kolejność zupełnie nie przypomina struktury współczesnych talii, Bagatella przedstawiony jest jako pierwsza karta (Głupiec, w dalszym ciąagu z nr 0, przedstawiony jest na samym końcu).
 

Bagatella, bo taki jest jego najstarszy tytuł, nawet w grze w taroka zajmował ważną pozycję. Jako karta rozpoczynająca sekwencję, miał wartość 5 punktów, podobnie jak Świat (zamykający sekwencję) i Głupiec (poza sekwencja). Pozostałe karty miały zaledwie po punkcie.
Bagatella to włoski wyraz o dość skomplikowanym znaczeniu i jeszcze bardziej skomplikowanym pochodzeniu. Bagatella oznacza dziś mniej więcej to samo, co w języku polskim – banał, błachostkę, rzecz nie wartą uwagi. Nie pasuje to jednak ani do pozycji, jaką zajmuje w tarocie ani do punktacji, ktorą zdobywał w grze. Słowo to odnosiło się we Włoszech również do kuglarstwa oraz sztukmistrzostwa, co dużo bardziej odpowiada postaci przedstawionej na karcie. Co ciekawe, słowo to oznacza konjuracje, która powszechnie odnosiła się do kuglarskich sztuczek, jednak oryginalnie słowo to oznaczało tyle, co ‘przyzywanie nadprzyrodzonych mocy’.

 

Magik, zwany był we Włoszech również jako Bagatino, Bagato, Bagattel, Bagat, Bagoti i Bigatto. Słowa te opierają się na tym samym rdzeniu i oznaczają mniej więcej to samo. Bagattino i Baghero to moneta o małym nominale. Baga, to perła lub klejnot (do czego powrócimy później). Bagata to posiadłość a Bagaglia (skąd później wziął się bagaż) to czyjaś własność. Do tej samej rodziny należy również paga i pagare – płacić. Słowa te mają swój rdzeń w proto-indo-europejskim ‘bhag-‘, które oznacza dzielić, zarówno w sensie matematycznym, jak i roz-dzielać (rozdawać). I tak, w staro-indyjskim bhajati oznacza dzielić, przydzielać; bhagaḫḥ – posiadłość albo szczęscie; ‘baga-‘, ‘baγa-‘ dochodowy interes. Perski baɣ to bóg, stad już wszystkie słowiańskie słowa oznaczające boga, ale także takie słowa jak bogaty albo ubogi. Jest również podobny rdzeń PIE ‘bhā-‘, ‘bhō-‘ lub ‘bhə-‘, który oznacza świecić, błyszczeć (tu mamy znów nawiązanie do klejnotu).
 

Tak wiec nasz Magik początkowo bardzo jasno prezentował całą talię, jako narzędzie hazardu, które mogło albo obdarować gracza pomyślnością i fortuną albo pozbawić go ostatniego grosza. Z tego też powodu ‘gra w trumfy’ zyskała miano dzieła diabła i była krytykowana przez kler na równi z grą w kości i karty.
Z czasem jednak (zwłaszcza po tym, jak tarot zyskał popularność we Francji) nasz Bagatella zaczął być częściej określany jako żongler. Tak więc z wydrwigrosza przeobraził się w zręcznego artystę. Słowo żongler ma swe źródło w łacińskim iocus (żart, dowcip), co z kolei ma swe źródło w PIE ‘yek-‘  - mówić. Warto tu wspomnieć, że gdyby zredukować Bagatello, do PIE rdzenia ‘bhā-‘, ma on to samo znaczenie – mówić. W połączeniu z wcześniejszą informacja dotycząca pierwotnego znaczenia konjuracji – przyzywania, przywoływania, zaobserwować możemy tu metamorfozę ze sztukmistrza w mistrza słowa. W dalszym ciagu mamy to do czyniena z iluzją bardziej niż z magią – żongler nie czaruje, a jedynie oczarowywuje słuchaczy, gdyż do zadań jego należy nie tylko rzucanie piłek w powietrze ale także każda inna forma rozrywki – również śpiew i snucie opowieści.  Co ciekawe z rdzenia tego wywodzą się również takie słowa, jak ang. jewel, czy niemiecki Juwel, czyli klejnot, o czym była już mowa przy włoskim baga oraz PIE ‘bhā-’, widać tu po raz kolejny, jak znaczenie tych słów jest ze sobą powiązane na różnych płaszczyznach. Tak więc zarówno Magik, jak i cały Tarot nie jest już tylko kolejnym narzędziem w rękach demona hazardu, ale opowiada pewną historię i przedstawia nam nowy świat.

 

Okres żonglerstwa Magika zbiega się mniej więcej z czasem, kiedy to de Gébelin oznajmił zdumionemu światu, że Tarot to mistyczna księga zawierająca zakodowaną wiedzę ze starożytnego Egiptu. I tak oto zręczny trikster wyrwał Tarota ze szpon hazardu po to, aby wrzucić go w paszczę okultyzmu.
Nie obyło się i tym razem bez kolejnej metamorfozy – żongler przeistoczył się w Magika – już nie tak zabawnego i nie koniecznie rzezimieszka ale dalej w pewnym sensie oszusta – iluzjonistę. Jednak za zasłoną dymu i luster skrywa się jego kolejne oblicze – Mag. Bo tak,  jak w świadomości ogółu przepadło oryginalne znaczenie konjuracji, tak i pierwotną magie zastapiła rozrywka. Jednak część wiedzy przetrwała i uległa w niektórych środowiskach syntezie z talią tarota. W rzeczy samej, tytuł ‘Mag’ (a dokładniej ‘Magus Mocy’) został mu nadany zanim Waite opublikował swoją talię i ochrzścił go ‘Magikiem’. Mag, magik i magia źrłdło swe mają w greckim Μάγος (Magos), które odnosi się zazwyczaj do kapłanów Zaratusztriańskich, którzy według Greków praktykowali astrologię, alchemię i inne formy okultyzmu. I tak, pod koniec XIX w. nauki hermetyczne zaczęły kwitnąć na nowo opierając się na talii tarota, która wykorzystywana była w rytuałach, medytacji, indukcji widzenia astralnego, tworzeniu talizmanów itp. Tak więc Mag/Magik mami dziś jednych obrazkami, innych wiedzą tajemną.

 

Najbardziej chyba pasującym tytułem, oddającym cechy tej karty jest Sztukmistrz. Z jednej strony mistrz sztuczek i iluzjonista. Z drugiej strony mistrz Sztuki. Sztuki takiej, jaką miał na myśli Crowley zmieniając nazwę Umiarkowania. Sztuki, jako czegoś sztucznego – skontrastowanego z Naturą, ale nie przeciwnego. Sztuki, jako aktu twórczego, który na zadanie ma nie tylko naśladowanie Natury, ale też, i przede wszystkim,  przekraczenie jej ograniczeń.
Ponad wszystko jednak karta ta odwołuje się do archetypu Hermesa. Bez względu na graficzną reprezentację i nazewnictwo, odzwierciedla ona cechy tej samej postaci – boskiego posłanca, patrona handlarzy, złodziei, artystów i magów.

 

 

Źródła:

  • Hoare, Alfred - An Italian dictionary
  • Baretti, Giuseppe Marco AntonioDizionario delle lingue italiana ed inglese, preceduto da una grammatica delle due lingue
  • Sermones de Ludo Cum Aliis
  • Pokorny, J. -  Indogermanisches Etymologisches Wörterbuch
  • Kaplan, Stuart R. - Encyclopaedia of Tarot
  • Goulinat, Jean Gabriel - Papus/Goulinat Tarot

 

Komentarze

Obrazek użytkownika Tarofides

Nazwa Bagatto (przez 2 t) jest uzywana do tej pory we Włoszech na okreslenie tej karty tarota. Trochę niejasne jest dla mnie z tą nazwą Bagatella, innym razem piszesz Bagatello, co bardziej mi pasuje
Bardzo ciekawy artykuł i porządny, mało takich teraz się znajduje, brawo!

Obrazek użytkownika Aur Ganuz

Dzięki!
Bagatello jest faktycznie też używane (Il Bagatello), ale w najstarszych źródłach jest nazywany El Bagatella (vide Sermones de Ludo Cum Aliis)

Subskrybuj Komentarze dla "Magik – patron Tarota?"